meble sklep
 
Koszyk jest PUSTY
 
 

Podaj swój adres e-mail

szkoła układania kwiatów


Dostarcza obszernego i twórczego przeglądu pomysłów kompozycyjnych, które można wykorzystać na co dzień i od święta
Powiadom gdy będzie dostępny
E-mail   Telefon
Autor: Paula Pryke
Tytuł: SZKOŁA UKŁADANIA KWIATÓW
Tytuł oryginału: Flower school
Tłumaczenie: Małgorzata Świdzińska
Rok wydania: 2006
Miejsce wydania: Warszawa
Oprawa: twarde lakierowane okładki
Format: 240x285 mm
Ilość stron: 192
Międzynarodowy Standardowy Numer Książki: ISBN 83-7495-045-5
Wydawnictwo: Muza S.A. (63)

Opis
Spis treści

Szkoła układania kwiatów dostarcza obszernego i twórczego przeglądu pomysłów kompozycyjnych, które można wykorzystać na co dzień i od święta. Wśród nich są wiązanki i bukiety - od niepozornych do okazałych, kompozycje do ustawienia w niewielkich pomieszczeniach i wspaniałe, zwisające obramowania kominka, wielobarwne dekoracje stołu we wnętrzach i na świeżym powietrzu, a także olbrzymie kompozycje ustawiane na podłodze oraz wykwintne kwiatowe akcesoria ślubne.

Wszystko, czego nam potrzeba, by nauczyć się układania kwiatów w stylu Pauli Pryke znajdziemy w tej książce, niezależnie od tego, czy chcemy się stać kompetentnymi bukieciarzami. czy poważnie studiujemy florystykę. Gdy nauczycie się podstaw - technik i zasad dobrego projektu kwiatowego - będziecie w sianie tworzyć własne aranżacje według naszych preferencji. Po opanowaniu tych umiejętności możecie rozpocząć poszukiwania własnego stylu i z czasem stać się prawdziwym artystą-bukieciarzem.

Praca przy aranżacjach kwiatowych sprawia mi niewiarygodną radość już od wielu lat i jestem bardzo wdzięczna za to właśnie powołanie. Ponad wszystko jednak mam nadzieję, ze książka ta rozpowszechni dalej przykazanie: dobra kompozycja kwiatowa cieszy i nagradza, i to wcale nie tylko projektanta!

Przez ostatnie cztery dekady nowoczesna florystyka rozwijała się niezwykle gwałtownie i wciąż pojawiają się i uzyskują rozgłos nowe style. Stała się ona integralną częścią nowoczesnego wzornictwa, kształtowana jest przez architekturę, sztukę, urządzanie wnętrz i modę. Na każdym kontynencie rozwinęły się charakterystyczne style, występują określone wpływy, jednak ostatnie trzydzieści lat należy do Europy - tu przede wszystkim rodzą się nowe mody. Jednym z głównych powodów dla których standardy florystyczne są w Europie kontynentalnej tak wysokie jest to, że przykłada się tu wielką wagę do profesjonalizmu. Oznacza to, że zanim ktoś tu otworzy kwiaciarnię z działem bukieciarskim, musi odbyć formalne szkolenie i naukę zawodu. Dlatego w Europie „kwiaciarz" jest wykształconym mistrzem florystyki, który-zanim przystąpił do prowadzenia własnej działalności - zdobywał wiedzę na odpowiednich kursach bukieciarskich, a umiejętności praktyczne na zajęciach pod okiem profesjonalisty. Jest więc mało prawdopodobne, by ktoś otwierał kwiaciarnię i nazywał się „florystą-projektantem" bez odpowiedniego przygotowania, a jest to związane również z silną konkurencją na rynku. Dziś w Wielkiej Brytanii, a także w paru innych miejscach na świecie, jak np. w Stanach Zjednoczonych, stosunkowo łatwo wejść na rynek florystyczny i każdy może się tym zajmować. Wielu ludzi ma do przemysłu kwiaciarskiego stosunek romantyczny i myśli, że praca z kwiatami może być panaceum na wszelkie życiowe problemy. Otwierają kwiaciarnię, zanim opanują podstawowe umiejętności, a w najgorszym przypadku nie są nawet świadomi ogromnych luk w swojej wiedzy florystycznej i biznesowej. Muszę wyznać, że zmieniłam zawód i zajęłam się studiowaniem florystyki. Na szczęście, w tym czasie w Londynie działalność florystyczna i kwiaciarska nie była nazbyt rozwinięta, brakowało też zainteresowania ze strony mediów. Świeże podejście do aranżacji kwiatowych i artystyczny sposób, w jaki prowadzony byt mój sklep przyciągały wielu klientów, a także zainteresowanie mediów. W tym samym czasie swoje punkty i firmy otworzyło kilku innych florystów w Londynie i przez długi czas konkurowaliśmy na rynku pracy. To podniosło standardy i dopiero teraz mogę powiedzieć, że uczestniczyłam w początkach rewolucji we florystyce w moim kraju. W tym czasie byłam zbyt zajęta pracą i utrzymaniem opłacalności finansowej mojej firmy, by móc to zauważyć!

Europa kontynentalna „wydała" kilku bardzo interesujących florystów, między innymi w Szwecji, Danii, Norwegii, Austrii i Szwajcarii. Niemiecki styl florystyczny był zawsze licznie reprezentowany i niektórzy floryści niestrudzenie prezentują swoje unikatowe talenty na całym świecie, jak np. Gregor Lersch, wykładając i prowadząc pokazy praktyczne na całym świecie, jak i ucząc w swoich ojczystych Niemczech w Bad Neuenahr. Ponieważ Holandia dominuje na światowym rynku kwiaciarskim, dla nikogo nie jest niespodzianką ani odkryciem, że posiada wielu dobrych florystów i przewodzi w dążeniu do prawdziwego profesjonalizmu w przemyśle kwiatowym. Bloemenbureau z Holandii wspiera dobre wzornictwo florystyczne, podobnie jak handel kwiatami. Marcel Wolterick jest moim ulubionym „rówieśnikiem" z Holandii, na którego wspaniałe, pełne przepychu projekty składa się większość znanych kwiatów. Belgia również wydała kilku bardzo utalentowanych bukieciarzy z Danielem Ostem na czele, cieszącym się największą sławą międzynarodową. Style z Belgii i Francji są ogólnie bardziej romantyczne i „kwiatowe" niż te z rejonów Europy wysuniętych na północ, a jednym z moich ulubionych florystów jest Christian Tortu, którego naturalny, świeży styl zawsze mnie zachwycał. Wielu tych utalentowanych ludzi, dzięki licznym podróżom zagranicznym i nowym rodzajom mediów, wpływa na rozwój stylów florystycznych na całym świecie. Wzrost zainteresowania florystyką występuje ostatnio w Chinach, Wietnamie, Tajlandii, a także w krajach Ameryki Południowej. Prowadzi to do zetknięcia stylów florystycznych Wschodu i Zachodu, silnego wpływu ikebany na style europejskie, a jednocześnie odchodzenia wielu studentów japońskich od ikebany ku wzornictwu europejskiemu.

W Wielkiej Brytanii zawsze interesowano się uprawę ogrodów, a to zrodziło florystów pracujących dla dużych domów i ich bogatych ogrodów, a później szkółki i „ogrodnictwa" realizujące zamówienia.

Florysta jako zawód oraz właściciel kwiaciarni pojawili się w XX wieku. Florystyką czy też bukieciarstwem nazwano świat zawodowych florystów, którzy zarabiają na życie dzięki naturalnemu królestwu roślin. Kompozycje kwiatowe były kiedyś domeną pań domu, które zwykle były amatorkami i chętnie układały kwiaty dla swojego kościoła czy klubu. Bardzo często ci „układacze" kwiatów amatorzy zawiązywali swoje towarzystwa i kluby, wystawiali swe prace oraz organizowali konkursy. Ważnym źródłem materiału roślinnego był ogród i, ogólnie rzecz ujmując, to hobby nie miało aspektu komercjalnego. Przez ostatnie dziesięć lat ta różnica uległa zatarciu, coraz więcej ludzi zamieniało swoje hobby na pracę zawodową, co zrodziło komercjalne podejście do przemysłu kwiaciarskiego.

Kwiaty sprzedawane są w sklepach wielobranżowych. hipermarketach i na stacjach benzynowych, a firmy internetowe oferują sprzedaż wprost od producenta. Coraz więcej kwiatów sprzedaje się na straganach ulicznych i coraz więcej różnych grup zawodowych uczestniczy w tym „procederze". Moją własną karierę florystyczną rozpoczęłam od nauki w słynnej szkole Constance Spry School. Potem zajęłam się studiowaniem na kursie tradycyjnego bukieciarstwa w szkole zawodowej w Londynie i jednocześnie terminowałam u londyńskiego florysty. Zanurzyłam się całkowicie we florystyce i kwiatach, pochłaniając każdą książkę, jaką udało mi się znaleźć. Odwiedzałam liczne sklepy - aby znaleźć czy ustalić swoje miejsce na rynku. a także sklepy ogrodnicze i hurtownie - by pogłębić wiedzę. Po trzech latach pracy w kwiaciarni i „wkuwania" wszystkich dostępnych informacji, dałam nura w głęboką wodę i dość naiwnie otworzyłam swoją pierwszą kwiaciarnię.

Mój świeży i naturalny nowy styl był przebojem w Londynie. Niestety, w tym czasie brytyjskiej florystyce brakowało siły przebicia. Jednak w ciągu paru lat od otwarcia sklepu pojawiła się grupa nowych projektantów kwiaciarskich, a wielu z nich, podobnie jak ja, rozpoczynało swoje kariery w zupełnie innych zawodach i szybko zaczęliśmy ze sobą konkurować, podnosząc jednocześnie standardy florystyczne - najpierw w stolicy, a później w całym kraju. Po trzech latach podjęłam się napisania swojej pierwszej książki i to stało się punktem, w którym zrozumiałam, że stworzyłam i ustabilizowałam swój unikalny, nowy styl komponowania roślin.

 

Wstęp
 
mój styl
część pierwsza: podstawy
zasady projektowania
koncepcje kolorystyczne
 
część druga: lekcje praktyczne
wyposażenie i pielęgnacja kwiatów
wiązanki i bukiety
kompozycje
kwiaty na drutach
 
część trzecia: uroczystości
 
słownik kwiatów
 
indeks
 
podziękowania
Zbliżone produkty
Z kategorii:
Wydawnictwo:
|
Zamów telefonicznie
Zamówienia możecie Państwo składać drogą telefoniczną pod numerami:
017 851 83 43
017 250 28 10 fax
Komentarze użytkowników:
Opinie
Bardzo cieszymy się z zaufania jakim nas Państwo obdarzacie, cenimy wszystkie rzetelne uwagi i sugestie, także te krytyczne
Zamów telefonicznie
Zamówienia możecie Państwo składać drogą telefoniczną pod numerami:
017 851 83 43
Online: 1
Copyright © 2004-2014 meble.pl Wszystkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptacje Regulaminu
do góry